Nasza misja

„Każdy mały lokal zasługuje na porządek dużej firmy — bez działu IT i bez etatu przy telefonie.”

Telefon dzwoni, ręce w mące, nikt nie odbiera. To zamówienie właśnie poszło do konkurencji.

System, który odbiera albo słucha Twoich rozmów, spisuje zamówienie i zamienia je w policzony plan na dany dzień. Ten sam numer, żadnego nowego sprzętu.

Piekarnie Cukiernie Restauracje Kwiaciarnie Salony i inne lokale usługowe

Zadzwoń do systemu i zobacz, jak spisuje Twoje zamówienie

Cały proces krok po kroku — od rozmowy po policzoną listę surowców. Z żywym demo, w którym sam wykręcasz numer i sprawdzasz, czy dobrze usłyszał.

Wypróbuj na żywo →

Straty, których nie widać na paragonie

Bo nie pojawiają się jako wydatek. Pojawiają się jako przychód, którego nigdy nie było — i towar, który wylądował w koszu.

Nieodebrany telefon = zamówienie u konkurencji. Klient nie oddzwania — wybiera drugi numer z Google.

Kartka → Excel → pomyłka. „30” robi się „3”, sobota niedzielą, i reklamacja przy wydawaniu.

Pracownik zdjęty z lady, żeby odebrać. Klient przy kasie czeka albo dzwoniący słyszy „zajęte”.

Surowce liczone na oko. Za mało — brak w połowie partii. Za dużo — prosto do kosza.

Policz, ile to naprawdę kosztuje — na Twoich liczbach

Przesuń suwaki pod swój lokal. Nie chodzi o straszenie — chodzi o skalę tego, co przepływa obok telefonu każdego miesiąca.

Szczyt, godziny pracy przy produkcji, po zamknięciu — łącznie.

Zamówienia B2B (sklepy, gastronomia) podnoszą tę kwotę mocno w górę.

Potencjalnie przechodzi obok Was 5 200 zł miesięcznie Tyle wartości traci szansę na trafienie do Was. System jest po to, żeby ją łapać — zamiast oddawać ją sygnałowi „zajęte”.

To szacunek na wprowadzonych przez Ciebie liczbach (26 dni roboczych), nie obietnica. Realną wartość policzymy razem na demo, na Twoim ruchu telefonicznym.

Jedno miejsce, jedna prawda

Rozmowa → gotowy wiersz zamówienia. „30 kajzerek i dwa razowe na sobotę” ląduje jako czyste pozycje z Twojego cennika.

Telefon, lada i SMS w jednym rejestrze. Koniec karteczek i rozjeżdżających się Exceli.

Plan produkcji i surowce liczą się same. Tyle upiec, tyle mąki zamówić, tyle to kosztuje.

Tańsze niż dokładanie rąk do telefonu

Realna alternatywa to zatrudnić kogoś do odbierania albo zostawić jak jest. Oba wyjścia kosztują więcej, niż widać.

Bez systemu

Ktoś musi siedzieć przy telefonie

  • Etat albo pół etatu tylko po to, żeby ktoś odbierał
  • Po godzinach i tak nikt nie odbierze — zamówienia przepadają
  • Przepisywanie z kartki do Excela = te same pomyłki

Z systemem

Odbiera się samo, non stop

  • Odbiera non stop, po godzinach i przy zajętej linii — bez nadgodzin
  • Zamówienie od razu policzone, bez przepisywania
  • Ułamek kosztu etatu miesięcznie

Basic

900 zł/mies.

Pełny system dla jednego lokalu.

  • Odbieranie albo słuchanie rozmów
  • Zamówienia policzone automatycznie
  • Plan produkcji i lista surowców
  • Potwierdzenia SMS do klientów
Umów bezpłatne demo

Jednorazowe wdrożenie ustalamy indywidualnie na demo. Obie wersje to wciąż ułamek kosztu etatu.

Zero ryzyka na start

Ten sam numer telefonu. Klienci dzwonią dokładnie tak, jak zawsze.

Zero nowego sprzętu. Nic do kupienia, nic do instalowania na twardo.

Start na nadmiarze. Na początku system łapie tylko to, czego i tak nie zdążylibyście odebrać — zajęta linia, godziny nocne.

System nie zgaduje. Niepewne pozycje trafiają do ręcznej weryfikacji — nigdy nie wpisuje niczego „na wyczucie”.

Pytania, które słyszymy najczęściej

Brzmi jak rozmowa z robotem?
Głos jest naturalny, ale system uczciwie się przedstawia — nie udaje człowieka.
A jak się pomyli w ilości?
Powtarza całe zamówienie i prosi o potwierdzenie. Niepewne pozycje trafiają do weryfikacji, zanim wejdą do planu produkcji.
Muszę zmienić numer albo kupić sprzęt?
Nie. Przekierowanie na istniejący numer, zero nowego sprzętu. W wariancie, w którym system słucha w tle, pracownik odbiera połączenia przez prostą aplikację na telefonie lub komputerze zamiast zwykłej słuchawki — to jedyna zmiana w jego codziennej pracy.
Rozumie polski, potoczne nazwy, starszych klientów?
To najtrudniejszy element technicznie — dlatego zaczynamy od fazy testowej na realnych rozmowach klienta, zanim system przejmie cokolwiek w pełni.
Co jeśli klient ma nietypową sprawę albo reklamację?
System od razu przekazuje rozmowę do człowieka.

Zobacz to na swoich produktach, zanim zdecydujesz

Bezpłatne demo, około 20 minut. Wykręcasz numer, zamawiasz jak Twój klient i patrzysz, jak system spisuje to na żywo. Bez zobowiązań, bez instalowania czegokolwiek.

Lokalnie — Lublin i WarszawaNie zdalny software house zza granicy — masz z kim pogadać po ludzku.
Bezpośredni kontakt z twórcąRozmawiasz z osobą, która to zbudowała, nie z infolinią.
Bez działu sprzedażyJeden telefon, konkretna rozmowa, żadnego ping-ponga.

Oddzwonimy, żeby umówić termin demo. Bez zobowiązań.

Zadzwoń na żywo Umów demo